Archives

All posts for the month Czerwiec, 2016

Leżące w województwie pomorskim na wybrzeżu Słowińskim Rowy co roku przyciągają wielu turystów. Na czym polega fenomen tej niedużej nadmorskiej miejscowości? Przede wszystkim na bardzo atrakcyjnym położeniu geograficznym, dzięki któremu osoby odwiedzające malownicze Rowy mają dostęp nie tylko do wód Morza Bałtyckiego, ale również do Słowińskiego Parku Narodowego.

Każda miejscowość nastawiona na przyjmowanie dużej ilości turystów powinna mieć dobrą bazę noclegową. W przypadku Rowów ilość typów miejsc noclegowych, w których można się zatrzymać jest imponująca. Są to między innymi pensjonaty, luksusowe apartamenty, przytulne ośrodki wczasowe, ale również pokoje wynajmowane w prywatnych domach. Noclegi w Rowach muszą być rezerwowane przynajmniej kilka tygodni przed przyjazdem nad morze, gdyż zainteresowanie miejscowością sprawia, że na miejscu może zabraknąć miejsc, dla turystów chcących znaleźć zakwaterowanie w dniu przyjazdu. 

Na terenie Rowów znajdują się dwie plaże. Zachodnia – szersza i znajdująca się bliżej centrum, jest tą najczęściej wybieraną na miejsce wypoczynku i zażywanie morskich kąpieli. Prowadzą na nią cztery wejścia z różnych stron miejscowości. Plaża zachodnia jest nieco bardziej oddalona od ścisłego centrum miasteczka oraz trochę węższa. Fani opalania się nago powinni pójść na plażę nudystów, która znajduje się w Rowach. By na nią dotrzeć trzeba wybrać się na kilkunastominutowy spacer w stronę Słowińskiego Parku Narodowego.

Przystań rybacka to miejsce, w którym zbierają się rybacy po zakończonej pracy. Do przystani chętnie zachodzą turyści chcący przyjrzeć się kutrom z bliska, ale także ci mający ochotę na świeżą rybę, którą można kupić bezpośrednio od rybaków.
Jezioro Gardno, które znajduje się na terenie Słowińskiego Parku Narodowego. To miejsce, do którego chętnie przybywają wędkarze, ale również osoby, które chcą zacząć trenować windsurfing lub kitesurfing, gdyż na jeziorze panują idealne warunki pozwalające na uprawianie tych sportów.

Kamienna Wyspa leżąca na Jeziorze Gardno, znajduje się tam rezerwat. Powstał on ze względu na dużą ilość rzadkich rodzajów ptaków zamieszkujących to miejsce. W Rowach znajduje się neoromański kościół, który został zbudowany z głazów pochodzących właśnie z Kamiennej Wyspy.

Sporo doświadczonych narciarzy wybiera zagraniczne kierunki – Alpy, Pireneje. Tymczasem nie każdy narciarz ma ochotę lub wprawę, aby wybierać się na tak dalekie i długie trasy. Trzeba liczyć się także z najmłodszymi miłośnikami nart czy snowboardu oraz z początkującymi, którzy dopiero stawiają pierwsze kroki w sportach zimowych. Co wtedy? Najlepiej pojechać w Pieniny.

W Pieninach istnieją cztery główne kompleksy narciarskie, o zróżnicowanych stokach i chronione przez ratowników Pienińskiej Grupy GOPR. Wszystkie prowadzą też szkółki narciarskie.
Największy to Palenica w Szczawnicy, działający od 1991 roku. Jest umiejscowiony na stoku góry o wysokości 722 m. n.p.m. nad centrum miasta. Odwiedzający mogą skorzystać z kolejki krzesełkowej na cztery osoby oraz trzech orczyków. Łącznie wyznaczono 4 tras narciarskich o długości od 400 do 1800 metrów i różnicach wysokości od 75 do 270 metrów, w tym jedną z homologacją FIS na slalomy oraz halfpipe dla snowboardzistów o długości 100 metrów, wysokości 3, 5 metra i nachyleniu 20%.

Drugą co do wielkości areną zmagań narciarzy jest kompleks Jaworki-Homole niedaleko Jaworek. Tutaj przygotowano kolejkę linową 2-osobową oraz dwa wyciągi talerzowe. Szusować można jedną z ośmiu tras o długości od 700 do 900 metrów i zróżnicowanym stopniu trudności. Trasy 1 i 3 posiadają homologacją PZN dla slalomu.

Również osiem tras przygotowano w Czorsztynie. Ich długość waha się od 100 do 1200 metrów, a różnica poziomów od 15 do 150 metrów. Trasa dziewięćset metrowa ma homologację FIS. W tym ośrodku działa chyba najwięcej wyciągów: dwie koleje krzesełkowe 2- i 4-osobowe, dwa wyciągi orczykowe dla dorosłych i dwa dla dzieci.

Najmniejszy, ale również najmniej uczęszczany jest kompleks Polana Sosny w Niedzicy. Oferuje trzy wyciągi narciarskie i pięć tras. Jego główną zaletą jest jedyna w Pieninach regularnie utrzymywana trasa dla narciarstwa biegowego o długości ośmiu kilometrów.

A co zrobić po pracowicie przejeżdżonym dniu?
Każda stacja oferuje punkty małej gastronomi, nie ma też problemu z jedzeniem w większych miejscowościach np. w Szczawnicy czy Czorsztynie.

A gdzie najlepiej odpocząć?
Wprawdzie baza noclegowa w Pieninach nie jest tak rozbudowana jak na przykład w Tatrach, ale funkcjonują trzy schroniska, osiem hoteli, wiele pensjonatów i apartamentów, szczegóły- meteor-turystyka.pl/noclegi,pieniny,58.html. Każdy znajdzie odpowiednie miejsce na nocleg, Pieniny są na tyle piękne w okresie zimowym, że większość czasu najlepiej spędzić na świeżym powietrzu.